Zaległości - środa 28.11.2012
Przepraszam wszystkich, że panowała cisza na pokładzie (Iza - zgodnie z obietnicą nadrabiam zaległości). Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, tłumaczyć mnie może pernamentny brak czasu, pogoda za oknem, siatkówka, praca, sen, a może zwykłe lenistwo? Pewni po trochu wszystko, takie małe "zmęczenie materiału".
Ok - nie przynudzam, jedziemy: środa - pogoda "pod psem", coś siąpi z nieba, temperatura ostro w dół, wieje, ogólnie pogoda wygląda niezachęcająco (jak zwykle o 8 z minutami rano...). Na budowie trwają w pełni przygotowania do prac związanych z konstrukcją dachu. Prace obejmują więc wykonanie wieńca + murłaty, przgotowanie wyciągarki do wciągnięcia krokwi, belek i wszystkich tych dziwnych, ciężkich i długich elementów o równie dziwnych nazwach, aczkolwiek o wspólnej nazwie "elementy więźby dachowej" :) Pojawiło się także coś na kształt podłogi, jest więc łatwiej poruszać się na wysokości 3 m nad ziemią (Uwaga! Ślisko!)
Komentarze